Sfera prywatna niech zostanie prywatną

Bielizna erotyczna

Dzisiejszy świat to miejsce idealne dla ekshibicjonistów emocjonalnych. Znajdziemy tu wiele osób, które uwielbiają wręcz epatować swoją seksualnością, chwalić się odmienną orientacją jak nagrodą, którą otrzymali przy narodzinach. Tymczasem ta prywatna sfera ludzkiego życia powinna pozostać tam, gdzie się narodziła – w głębi własnego domu, gdzie prywatność stanowi nieodłączny element intymności.

Publiczne epatowanie własną seksualnością jest w tej chwili już nie tylko możliwością, ale wręcz modą. Zyskiwanie popularności w ten sposób jest czymś powszechnym nie tylko wśród gwiazd filmowych, ale też zwyczajnych ludzi. Traktowanie własnego podwórka, jakby to był sex shop z całą pewnością wynika przede wszystkim z przemian kulturowych będących następstwem rewolucji seksualnej z lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Nie musi to oznaczać, że zjawisko to jest z gruntu złe – niekoniecznie znaczy również pójście w dobrym kierunku. Kiedy bielizna erotyczna staje się codziennym ubraniem dochodzi bowiem do zaburzenia proporcji między sferą prywatną a publiczną. Mogą z tego wynikać liczne nieporozumienia i konflikty. Ponadto traktowanie innych ludzi w taki sam sposób, jak traktuje się zwykłe masturbatory z całą pewnością nie przystoi istocie obdarzonej inteligencją i świadomością. Warto więc zastanowić się kilka razy nad obranym przez nas kierunkiem i upewnić, czy aby na pewno chcemy podążać tą właśnie drogą.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.